Wyszukiwarka
Polska Szkoła Matematyczna do 1945 roku
Wojciech Prastowski
Czas czytania: 7 min
Tekst powstał na podstawie wykładu prof. Tomasza Żaka „Polska Szkoła Matematyczna (1920-1939)”, Ateny, 19 marca 2026 r. oraz książek: dr Marka Zakrzewskiego „Świat matematyków. Dzieje profesji i środowiska” (Wydawnictwo GIS, Wrocław 2024) i prof. Romana Dudy „Lwowska szkoła matematyczna” (Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2007).
Początki: nauka bez państwa
Historia Polskiej Szkoły Matematycznej nie zaczyna się od spektakularnych odkryć ani wielkich nazwisk. Jej początki są zaskakująco skromne. W XIX wieku trudno mówić o polskiej matematyce jako o zorganizowanym środowisku naukowym – nie istniało nawet państwo polskie.
Po rozbiorach z lat 1772–1795 ziemie polskie znalazły się pod panowaniem Austrii, Prus i Rosji. Brak państwowości miał bezpośredni wpływ na rozwój edukacji i nauki. Nauczanie w języku polskim było możliwe właściwie tylko w zaborze austriackim (w Krakowie od 1861 roku, a we Lwowie od lat 70. XIX wieku), natomiast w innych częściach kraju podlegało silnym ograniczeniom. Zamknięcie Uniwersytetu Warszawskiego po powstaniu listopadowym czy germanizacja szkolnictwa w zaborze pruskim skutecznie hamowały rozwój środowiska naukowego.
W tych warunkach szczególnego znaczenia nabierały inicjatywy oddolne. Rozwijało się samokształcenie, tworzono instytucje wspierające naukę, a wielu młodych ludzi podejmowało studia za granicą. Wśród nielicznych rozpoznawalnych matematyków tego okresu wyróżniał się Józef Maria Hoene-Wroński, który niemal całe dorosłe życie spędził na emigracji. Był postacią niezwykle wszechstronną, a jego nazwisko do dziś funkcjonuje w matematyce w postaci wrońskianu.
Przełom: od przypadku do programu
Na przełomie XIX i XX wieku matematyka przechodziła głęboką transformację. Rozwijały się nowe dziedziny – teoria mnogości, teoria miary i topologia, które stawiały pytania o naturę nieskończoności, strukturę przestrzeni i podstawy analizy matematycznej.
W Polsce działało wówczas kilku wybitnych matematyków, jednak brakowało wspólnego kierunku badań. Przełom nastąpił w sposób niemal symboliczny. Latem 1916 roku Hugo Steinhaus, spacerując po krakowskich plantach, usłyszał rozmowę o całce Lebesgue’a. Rozmówcami byli Stefan Banach i Otto Nikodym. To spotkanie zapoczątkowało jedną z najważniejszych inicjatyw naukowych w historii matematyki. Kilka dni później Banach przedstawił rozwiązanie problemu, nad którym Steinhaus bezskutecznie pracował od dłuższego czasu.
Decydujący impuls nadał jednak Zygmunt Janiszewski. W 1918 roku zaproponował on program rozwoju matematyki w Polsce, oparty na koncentracji badań w wybranych dziedzinach oraz tworzeniu wyspecjalizowanych czasopism naukowych. W 1920 roku ukazał się pierwszy tom Fundamenta Mathematicae, który nie od razu zdobył międzynarodową renomę, jednak w 1935 roku doczekał się dodruku w Paryżu. Choć Janiszewski nie dożył jego publikacji, jego koncepcja okazała się niezwykle trafna.
Rozkwit Polskiej Szkoły Matematycznej
W okresie międzywojennym polska matematyka rozwijała się niezwykle dynamicznie, a Warszawa i Lwów należały do najważniejszych ośrodków badawczych w Europie.
W Warszawie dominowały teoria mnogości, topologia oraz logika matematyczna. Wokół takich postaci jak Wacław Sierpiński, Stefan Mazurkiewicz i Zygmunt Janiszewski powstało środowisko badające strukturę przestrzeni i własności zbiorów nieskończonych, w szczególności badano przestrzenie, nazwane wkrótce przez matematyków zachodnich „przestrzeniami polskimi”.
We Lwowie natomiast rozwijała się analiza funkcjonalna. Dzięki pracom Stefana Banacha dziedzina ta zyskała spójną i nowoczesną formę, a monografia Théorie des opérations linéaires (1932) oraz koncepcja „przestrzeni Banacha” stały się fundamentami tej dyscypliny.
Równolegle budowano zaplecze instytucjonalne. Powstawały czasopisma naukowe, takie jak Fundamenta Mathematicae czy Studia Mathematica (1929), a także seria monografii poświęconych najważniejszym dyscyplinom matematycznym uprawianym w Polsce. Tego rodzaju inicjatywy oraz świadome budowanie środowiska naukowego wpisują się w zjawisko, które jest jednym z kluczowych mechanizmów rozwoju matematyki jako dyscypliny.
Warszawa: potęga abstrakcji i logiki
Warszawski ośrodek matematyczny koncentrował się wokół teorii mnogości, topologii i logiki matematycznej. Badania prowadzone przez Wacława Sierpińskiego, Stefana Mazurkiewicza, Kazimierza Kuratowskiego czy Alfreda Tarskiego dotyczyły fundamentalnych zagadnień szeroko rozumianych podstaw matematyki.
Jednym z najbardziej charakterystycznych rysów Polskiej Szkoły Matematycznej było zainteresowanie problemami wykraczającymi poza potoczną intuicję. Matematyka tego okresu coraz śmielej wkraczała w obszary abstrakcyjne, prowadząc do wyników zaskakujących, a niekiedy paradoksalnych.
Rozwijana teoria mnogości i topologia prowadziły do nowych pytań o naturę nieskończoności oraz strukturę zbiorów. Badania nad krzywymi i przestrzeniami pokazały, że intuicyjne wyobrażenia geometryczne są często niewystarczające.
Istotną rolę odegrały także analizy związane z aksjomatem wyboru. W pracach Sierpińskiego badano jego konsekwencje i zakres zastosowania, ujawniając jego znaczenie dla wielu klasycznych twierdzeń.
Kulminacją tych rozważań był paradoks Banacha–Tarskiego, który podważa intuicyjne rozumienie objętości i pokazuje, jak daleko matematyka może oddalić się od doświadczenia fizycznego.
Lwów: matematyka jako wspólnota
Lwowskie środowisko matematyczne miało zupełnie inny charakter. Wokół Banacha, Steinhausa, Stanisława Ulama czy Stanisława Mazura powstała wspólnota, w której matematyka była nie tylko pracą, lecz także codzienną praktyką intelektualną. Warto dodać, że później w czasie wojny Ulam pracował w Los Alamos nad budową bomby atomowej, a następnie odegrał kluczową rolę w opracowaniu koncepcji bomby wodorowej (modelu Teller–Ulam).
Symbolem tego środowiska stała się Kawiarnia Szkocka. To właśnie tam matematycy spotykali się, dyskutowali i formułowali problemy badawcze. Z czasem, za sprawą Pani Łucji Banachowej, zaczęto zapisywać je w specjalnym zeszycie – tzw. Księdze Szkockiej.

Zawarte w niej zadania, często opatrzone humorystycznymi nagrodami (żywa gęś), stały się częścią legendy lwowskiej szkoły matematycznej. Niektóre z nich rozwiązano dopiero po wielu latach, co świadczy o złożoności problemów podejmowanych przez to środowisko. Staraniem Ulama została wydana drukiem w 1981 roku i stanowi dziś jedno z najbardziej niezwykłych świadectw polskiej matematyki.
Rozproszenie i dziedzictwo
Rozwój polskiej matematyki nie ograniczał się do Warszawy i Lwowa. W Krakowie Stanisław Zaremba rozwijał teorię równań różniczkowych, natomiast Alfred Rosenblatt był matematykiem o bardzo rozległych zainteresowaniach – poza analizą i geometrią algebraiczną interesował się bakteriologią i genetyką.
W Wilnie dominowała analiza harmoniczna, a działalność Antoniego Zygmunda wyznaczyła sposób, w jaki do dziś rozumie się teorię szeregów trygonometrycznych. Wśród jego uczniów znajdował się Józef Marcinkiewicz, którego wybitną karierę przerwała tragiczna śmierć w 1940 roku.
Istotnym ośrodkiem był również Poznań, gdzie rozwijano kryptologię. To właśnie tam Marian Rejewski i jego koledzy złamali szyfr Enigmy, wykorzystując metody matematyczne.
Polska matematyka oddziaływała na świat również poprzez emigrację uczonych, którzy kontynuowali badania i kształcili kolejne pokolenia naukowców.
Trwałość idei
II wojna światowa brutalnie przerwała rozwój Polskiej Szkoły Matematycznej. Wielu matematyków zginęło, inni zostali zmuszeni do emigracji, a instytucje naukowe wraz z ich dorobkiem – publikacjami, szkicami i notatkami – uległy zniszczeniu.
Mimo to życie naukowe nie zamarło całkowicie. W okupowanej Polsce organizowano tajne nauczanie, obejmujące wszystkie poziomy edukacji, mimo iż wiązało się ono z ogromnym ryzykiem. Było to zjawisko wyjątkowe – zarówno ze względu na skalę, jak i determinację środowiska.
Losy matematyków ukazują dramatyzm tego okresu. Banach pracował jako karmiciel wszy w instytucie Rudolfa Weigla, Steinhaus ukrywał się pod zmienioną tożsamością, wielu innych zostało zamordowanych.

Po 1945 roku środowisko uległo rozproszeniu, jednak jego dorobek przetrwał. Wpływ Polskiej Szkoły Matematycznej wciąż widoczny jest w znacznych obszarach współczesnej matematyki.
Symboliczna scena rozegrała się w 1962 roku w Berkeley. Podczas wykładu Wacława Sierpińskiego przewodniczący sesji prof. Alfred Tarski (sam uczeń Sierpińskiego) zauważył, że na sali jest kilku uczniów Sierpińskiego; na pytanie zaś, kto z obecnych jest uczniem uczniów Sierpińskiego, podniosła się znaczna liczba rąk, a na pytanie, czy są tu obecni uczniowie uczniów uczniów Sierpińskiego – okazało się, że do tej kategorii należy większość słuchaczy. W owym czasie dzięki Tarskiemu Berkeley było jednym z najważniejszych centrów logiki matematycznej, a dzięki Jerzemu Spławie-Neymanowi – równie ważnym centrum statystyki.
Ta scena najlepiej pokazuje, czym była Polska Szkoła Matematyczna – nie tylko środowiskiem wybitnych uczonych, lecz przede wszystkim żywą, ponadpokoleniową tradycją intelektualną, która przetrwała burzliwe dzieje XX wieku.
Na tle innych europejskich ośrodków – takich jak Getynga, Paryż czy Moskwa – Polska Szkoła Matematyczna wpisywała się w najważniejsze trendy swojej epoki: zwrot ku abstrakcji, rozwój teorii mnogości, topologii i logiki oraz odważne przekraczanie granic intuicji. Nie była więc zjawiskiem odosobnionym, lecz częścią europejskiej awangardy matematycznej. Zarazem jednak wyróżniała się czymś więcej niż tylko poziomem badań. Jej rozwój miał charakter świadomie kształtowanego projektu – swoistej „polityki naukowej”, opartej na koncentracji tematycznej, budowie wyspecjalizowanych czasopism i tworzeniu silnych, współpracujących ze sobą środowisk. W efekcie powstał spójny ekosystem naukowy, w którym instytucje, ludzie i idee wzajemnie się wzmacniały.
Polska Szkoła Matematyczna to zjawisko, które trudno z czymkolwiek porównać. Jej dorobek stał się bezcennym dziedzictwem i do dziś kształtuje sposób, w jaki rozumiemy matematykę.
Źródła ilustracji
- Portret Józefa Marii Hoene-Wrońskiego autorstwa Laurent-Charles’a Maréchala (1801–1887). Fot. Rama. Źródło: Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.0 FR.
- Hugo Steinhaus, 1968. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Ławeczka Stefana Banacha i Ottona Nikodyma w krakowskich Plantach. Fot. Uuuxxxyyyzzz. Źródło: Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0.
- Zygmunt Janiszewski. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Wacław Sierpiński. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Stefan Mazurkiewicz. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Kazimierz Kuratowski. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Portret Alfreda Tarskiego – Stanisław Ignacy Witkiewicz („Witkacy”). Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Stanisław Mazur wręcza żywą gęś szwedzkiemu matematykowi Per Enflo za rozwiązanie jednego z problemów Księgi Szkockiej. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Stanisław Ulam z urządzeniem FERMIAC. Fot. Los Alamos National Laboratory. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Fragment Księgi Szkockiej z rękopisem Stefana Banacha. Wikimedia Commons, uploader Stako / CC BY-SA 3.0.
- Stanisław Zaręba. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Alfred Rosenblatt podczas Międzynarodowego Kongresu Matematyków w Zurychu w 1932 roku. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Antoni Zygmund. Narodowe Archiwum Cyfrowe. Źródło: Wikimedia Commons / CC0.
- Józef Marcinkiewicz. „Wiadomości Matematyczne” (1960). Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Marian Rejewski. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Lwowscy matematycy AD 1930. Fotografia pochodzi z książki Kazimierza Kuratowskiego "Pół wieku matematyki polskiej 1920-1970", Książka i Wiedza 1973 r. Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna.
- Jerzy Spława-Neyman, Berkeley 1969. Fot. Konrad Jacobs / Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.0 DE.